O sklepie

Cześć, to ja Wujas - ZNAWCA CAŁEJ MUZY.
Nawet jeżeli czegoś nie znam, to tylko dlatego, że nigdy tego nie słyszałem.
Po prostu jak to grali, to akurat mnie przy tym nie było.
Widocznie byłem gdzieś indziej i zapewne słuchałem czegoś innego.

Bo ja zawsze słuchałem muzyki. Najpierw z kaset przegrywanych, potem pirackich, a w końcu licencyjnych. Płyty CD były wtedy czymś drogim i dziwnym. Nie lubiłem ich, bo wyglądały jak mutanty pomiędzy kasetami. Zaburzały jednostajność moich rozrastających się ciągów. Z czasem, gdy miałem ich coraz więcej, zacząłem ustawiać je w oddzielnych rzędach.

Winyle pojawiły się dużo później. Jak byłem mały, to walały się po ulicach. Zbieraliśmy je i rzucaliśmy nimi jak frisbee. Po latach wróciły z całym swoim dostojeństwem. Jedni odkryli je na nowo, inni zrozumieli, że to nie służy do rzucania, jeszcze inni poznali je po raz pierwszy, a są także tacy, którzy wciąż jeszcze nie dostrzegli jaka magia jest w nich zaklęta.

A gdy wszyscy już mieli smartfony, ja dalej chodziłem z walkmanem. Samochód dobierałem pod kątem tego czy ma wejście na CD. I choć w końcu i ja zacząłem korzystać z nieograniczonych możliwości serwisów streamingowych, to tylko gdzieś w biegu, na ulicy, w autobusie, na działce, na rowerze. Gdy wracam do swojej jaskini, nie wyobrażam sobie słuchania muzyki z telefonu. Nie ma nic piękniejszego od tej muzyki, którą można uroczyście zdjąć z półki, dotknąć, obejrzeć, a po włączeniu ustawić okładkę w wyeksponowanym miejscu i cieszyć sie jej widokiem. Można powtarzać ten rytuał kilka razy dziennie przez dziesiątki lat, a i tak zawsze będzie to chwila tak samo uroczysta i emocjonująca.

Najpierw dzieliłem sie wrażeniami. Przez kilkanaście lat pisałem recenzje płyt i relacje z koncertów w serwisie darkplanet.pl. Później zacząłem sprzedawać duble i rzeczy, które nie pasowały do mojej kolecji. Skupowałem coraz większe ilości, część zostawiając na półkach, a resztę puszczając w świat. W końcu postanowiłem się skomercjalizować i tak zostałem pierwszym na świecie, samozwańczym ZNAWCĄ CAŁEJ MUZY.

Choć mam swoje ulubione gatunki i takie, które darzę mniejszą sympatią, to uważam, że każdy rodzaj muzyki ma swoją wartość i skrywa wyjątkową moc. Trzeba tylko umieć wymyślić fajne piosenki.

Chcę, żeby mój sklep był miejscem, gdzie każdy będzie mógł znaleźć dla siebie coś wyjątkowego. Gdzie będzie mógł zasięgnąć rady i wybrać to, co przyniesie największą radość jemu lub osobie, którą pragnie obdarować. Zapewne nie wszystko będę miał czas wklepać do distro i zawsze będę miał w oferecie produkty, których nie ma aktualnie na stronie. Dlatego, gdy czegoś szukacie, to śmiało piszcie i dzwońcie. Nawet jeżeli tego nie mam, to postaram się zdobyć.

Jeżeli jesteście z Warszawy lub najbliższych okolic, to nie musicie płacić za przesyłkę. Po umówieniu postaram sie przyjechać i przywieźć Wam Wasz skarb osobiście.  A tych, którzy lubią sami buszować w płytyach i własnoręcznie przegrzebywać pełne bogactwa skrzynie, zapraszam do swojego magazynu na KEN 98 przy stacji metra Ursynów. 

Do zobaczenia

Wujas